PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ PIŁKARZY ORAZ PRZYSZŁE SPARINGI

TEKST
03 grudnia 2008
PODSUMOWANIE RUNDY JESIENNEJ PIŁKARZY ORAZ PRZYSZŁE SPARINGI
Argumentów za tym, iż druga lokata w tabeli III ligi śląsko-opolskiej jest bardzo dobrym osiagnięciem nie brakuje. Trzeba pamiętać bowiem, że bielszczanie „dzięki” barażom z Górnikiem MK Katowice zakończyli poprzednie rozgrywki najpóźniej z nowych trzecioligowców. W oknie transferowym doszło do dużych zmian w kadrze. Zespół opuścili nadający ton grze BKS-u: Piotr Duda, Patryk Stemplewski, Szymon Kasiński i Piotr Trzop. Do drużyny dołączył

Argumentów za tym, iż druga lokata w tabeli III ligi śląsko-opolskiej jest bardzo dobrym osiagnięciem nie brakuje. Trzeba pamiętać bowiem, że bielszczanie „dzięki” barażom z Górnikiem MK Katowice zakończyli poprzednie rozgrywki najpóźniej z nowych trzecioligowców. W oknie transferowym doszło do dużych zmian w kadrze. Zespół opuścili nadający ton grze BKS-u: Piotr Duda, Patryk Stemplewski, Szymon Kasiński i Piotr Trzop. Do drużyny dołączył spory zaciąg młodych zawodników ze Śląska oraz kilku graczy nie mieszczących się w kadrze pierwszoligowego Podbeskidzia. Proces zgrywania drużyny po tak licznych zmianach jak wiadomo nie jest ani łatwy, ani szybki w realizacji. Wreszcie kolejny argument nakazujący głęboko wstrzemięźliwość w przedsezonowych prognozach – kompletny brak rozeznania siły zespołów z Opolszczyzny. Tymczasem bielszczanie poradzili sobie lepiej niż można było zakładać. Podopieczni Marka Mandli zakończyli rundę jesienną tylko z jedną porażką na koncie. Przez całą rundę bielszczanie prezentowali solidne rzemiosło piłkarskie podparte błyskiem kilku graczy. Zdecydowanie na plus zakończone rozgrywki mogą zaliczyć Damianowie – Baron i Chmiel, niekwestionowany lider środka pola – Krystian Papatanasiu, harujący na całym boisku – Łukasz Antczak oraz nieoceniony w roli „dżokera” – Mariusz Gałgan. Bardzo dobrze na dyspozycję bramkarzy wpłynęła rywalizacja o miejsce w składzie Mateusza Rosoła i Pawła Górę. By jednak ten obraz nie rysował zbyt idyllicznie trzeba futbolistom Stali wytknąć kilka wpadek. Za taką trzeba uznać porażkę w Kotórzu Małym oraz pogubienie kilku punktów po przeprowadzce na obiekt Rekordu. Mając o kilka „oczek” więcej bielszczanie realniej mogliby myśleć o próbie doścignięcia lidera z Radzionkowa. Ten udał się na zimową przerwę z ośmiopunktową przewagą. O minionej rundzie w wykonaniu bielskiego trzecioligowca w tradycyjnym trójgłosie.

Ryszard Bortliczek (dyrektor BKS Stal): - Wynik końcowy przekroczył moje najśmielsze oczekiwania. Byłem przekonany, że miejsce w środku tabeli, to maksimum możliwości naszego zespołu. Chłopcy zagrali jednak dużo lepiej niż oczekiwałem. Stąd jestem pozytywnie zaskoczony drugą pozycją. Czy mogło być jeszcze lepiej? Nie należę do ludzi, którzy złapią za palec, a później chcą wyrwać rękę.

Marek Mandla (szkoleniowiec BKS Stal Bielsko-Biała): - Drugie miejsce na półmetku rozgrywek mówi samo za siebie. Przed rundą nie należeliśmy do faworytów, ale mimo to niemal przez cały czas utrzymywaliśmy się w czubie tabeli. To niewątpliwie sukces zespołu, który nie tylko tej jesieni, ale przez cały rok prezentował równą formę. Rok temu o tej porze nawet nie myśleliśmy o grze w III lidze, bo strata punktowa była spora. Teraz więc nastąpiła kontynuacja dobrej formy z rundy wiosennej w IV lidze. Siłą jest zespół, a więc dobra organizacja gry i dobra atmosfera w drużynie. Jest oczywiście sporo mankamentów, ale przede wszystkim należy powiedzieć o nienajlepszej sytuacji sekcji. Nie mamy właściwej bazy, trenujemy i gramy na różnych boiskach przez co zakładany plan nie został w pełni zrealizowany. To, że musimy zmieniać plany, weryfikować je, przeszkadza, a wyniki, które uzyskujemy w tych warunkach nakazują szacunek dla zespołu. Chcę zauważyć, że w całym roku przegraliśmy tylko dwa spotkania – z Pniówkiem w poprzednich rozgrywkach oraz nieszczęśliwie z Silesiusem tej jesieni. Mieliśmy długie serie meczów bez porażki, traciliśmy mało goli, a sporo strzeliliśmy. Jesteśmy na fali już od dłuższego czasu, co pokazuje, że drużyna jest dobrze przygotowana i warto w nią inwestować.

Krystian Papatanasiu (piłkarz BKS Stal):  - Na pewno była to dla nas udana runda. Jej przebieg pokazał, że opolskie zespoły nieco odstawały od śląskiej konkurencji. Ogromnie zacięte były nasze spotkania z walką Zabrze, ROW-em Rybnik i Ruchem Radzionków. Najsłabiej zagraliśmy z Silesiusem. Mieliśmy chyba z piętnaście okazji bramkowych, mogliśmy wygrać w ogromnych rozmiarach, a gola decydującego o porażce straciliśmy na koniec spotkania. Najlepiej, najskuteczniej zagraliśmy przeciwko Walce. To był chyba najlepszy mecz w naszym wydaniu, także w moim osobiście. Natomiast od strony taktycznej najlepiej zaprezentowaliśmy się w Radzionkowie. To my decydowaliśmy o obliczu spotkania Ruchem.

BKS Stal Bielsko-Biała – 2. miejsce , 15 meczów, 30 punktów (8 zwycięstw, 6 remisów, 1 porażka), bilans bramkowy 23:10


SPARINGI PIŁKARZY BKS STAL

Zespoły z I ligi, Młodej Ekstraklasy aż po czwartą ligę sprawdzą w grach kontrolnych formę piłkarzy bialskiej Stali.

Futboliści trzecioligowego BKS-u rozpoczną zimowe przygotowania 7 stycznia od badań na katowickiej AWF. W planie gier sparingowych podopiecznych Marka Mandli są spotkania z GKS Katowice, Wyzwoleniem Chorzów, Ruchem Chorzów (Młoda Ekstraklasa), Zagłębiem Sosnowiec, Kolejarzem Stróże, GKS Tychy, Przebojem Wolbrom i GKS Jastrzębie. Niewykluczone jest, że jeszcze przed ligową inauguracją bielszczanie wybiorą się na kilkudniowe zgrupowanie do Dzierżoniowa.


sportowebeskidy.pl